Sayid prowadzony przez Rousseau trafia do miejsca schwytania tajemniczego jeńca. Sayid uważa jest on jednym z “tamtych”. Więzień twierdzi, że nie ma nic do ukrycia i jest niewinną ofiarą. Licznik w bunkrze dochodzi do zera, ale przed wciśnięciem przez Locka klawisza, pojawiają się egipskie hieroglify.
Leave a Reply